Blog

archiwum

Moje 5 minut

Moje 5 minut

Mówi się, że każdy człowiek ma swoje 5 minut… czyli taki czas, kiedy może zabłysnąć, wykorzystać talenty, szanse, pokazać, co potrafi… jeżeli tę szansę wykorzysta, jeżeli wykorzysta te swoje 5 minut, to potem dalej jego życie może już toczyć się dużo łatwiej…Zastanawiam się, czy te moje 5 minut jest już za mną, czy przede mną?

czytaj więcej
Ucz mnie PANIE.....

Ucz mnie PANIE…..

Panie, zmiłuj się nade mną Jezu cichy i pokornego serca, zmiłuj się nade mną.Jezu cichy i pokornego serca, wysłuchaj mnie.Od pragnienia, aby mnie zbytnio szanowano –zachowaj mnie Panie.Od pragnienia, aby mnie potrzebowano,Od pragnienia, aby mnie chwalono,Od pragnienia, aby mnie nad innych przedkładano,Od pragnienia, aby mnie uznawano,Od pragnienia, aby mnie się radzono,Od bojaźni przed upokorzeniem –wybaw

czytaj więcej
W ramionach MATKI

W ramionach MATKI

Zawsze jak tam jestem, to czuje ogromne podekscytowanie. To nie jest zwykłe miejsce, jak inne. Tu jest inaczej. Mury przesiąknięte wonią kadzidła, modlitwa unosząca się na ustach tysięcy pielgrzymów i ten spokój. Mimo ogromnej rzeszy ludzi, tam jest spokój. I chyba nieustannie tego spokoju szukam. Wtulić się w ramiona Matki i trwać. Wracając z gór

czytaj więcej
Zapora w Niedzicy i odwiedziny ks. Marka - proboszcza ze Sromowiec Niżnych

Zapora w Niedzicy i odwiedziny ks. Marka – proboszcza ze Sromowiec Niżnych

Zmęczeni wędrówką na Halę Gąsienicową, postanowiliśmy dać odpocząć nogom i pojechaliśmy do Niedzicy. Oczom naszym rozpostarł się piękny widok zamku niejako zatopionego w zbiorniku wodnym. Zachwyceni tym widokiem, pożegnaliśmy zmęczenie i….więc do rzeczy: Zamek Dunajec – średniowieczna warownia stojąca nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego w Niedzicy to jeden z symboli Pienin, miejsce z niezwykle burzliwą, ale

czytaj więcej
W klapkach na Kasprowy Wierch...to trzeba mieć wyobraźnię!

W klapkach na Kasprowy Wierch…to trzeba mieć wyobraźnię!

Wjechaliśmy wagonikami na szczyt prosto z Kuźnic. Nam udało się nabyć bilet internetowo, także zaoszczędziliśmy czasu na kolejki. Kasprowy Wierch (1987 m) – widokowy i łatwo dostępny (również w klapkach), należy do czołówki najpopularniejszych turystycznych miejsc w Tatrach i to o każdej porze roku. Duża w tym zasługa kolejki linowej, która wwiozła nas na wysokość

czytaj więcej
Na Gubałówkę - niestety wjazd:)

Na Gubałówkę – niestety wjazd:)

Moi przyjaciele nie dali się namówić na wejście (tup, tup) na to piękne wzniesienie. Pewnie zaraz Karolek powie „a tak namawiał…”. Tak więc wjechaliśmy kolejką. Aby nie stać w ogromnej kolejce przed kasami, bilety kupiliśmy od konika – odrobine drożej, ale za to mieliśmy zaoszczędzony czas. Gubałówka to jedna z większych atrakcji, która czeka na

czytaj więcej
Tam gdzie świętość i radość idą w parze - Wigry

Tam gdzie świętość i radość idą w parze – Wigry

W połowie sierpnia miałem okazję wspólnie z Panią Jolą Wilczyńską poprowadzić dwudniowy Jarmark Wigierski. To był dobry czas. 15 sierpnia –  to święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, odpust w Wigrach. Z tej okazji, jak co roku, okolice wigierskiej parafii zapełniły się straganami z regionalnym jedzeniem i rękodziełem. W przyklasztornych ogrodach już od rana można było

czytaj więcej
Rowerem z Pisza nad Jezioro Śniardwy

Rowerem z Pisza nad Jezioro Śniardwy

Grupą znajomych postanowiliśmy sprawdzić, jak wywiązuje się Powiat i Gmina Pisz z budowy ścieżki rowerowej w ramach projektu Mazurska Pętla Rowerowa. Trzeba dodać, że Mazurska Pętla Rowerowa to wspólne przedsięwzięcie wszystkich gmin i powiatów należących do Stowarzyszenia Wielkie Jeziora Mazurskie 2020, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Zarządu Dróg Wojewódzkich oraz Nadleśnictw z krainy wielkich

czytaj więcej
Wokół Jeziora Skomętno. Bliskie mi tereny - moje dzieciństwo

Wokół Jeziora Skomętno. Bliskie mi tereny – moje dzieciństwo

W pewne sierpniowe popołudnie, spakowałem rower w samochód i ruszyłem do dobrzmi mi znanej Gminy Kalinowo, oddalonej od Ełku, mniej więcej ok. 20 km i na terenie której leży mój dom rodzinny. Postanowiłem wrócić do czasów „młodości”, kiedy to razem z moją paczką znajomych i przyjaciół, często popołudniami wyruszaliśmy na wycieczki rowerowe. Moim celem było

czytaj więcej

ks. Krzysztof Zubrzycki

Ksiądz w Terenie

Kiedy zacząłem bardziej dbać o zdrowie, a co za tym idzie wprowadziłem w swoje życie dużą dawkę ruchu – kijki i rower, pomyślałem, że warto podzielić się z WAMI, gdzie bywam, gdzie chodzę, gdzie jeżdżę. Każde nowoodkryte trasy kijkowe, trasy rowerowe przysparzają mi wiele radości i satysfakcji. No i tak się zaczęło…

Więcej o mnie