Może trzeba czasami kopa – porządnego kopa, żeby dostrzec MIŁOŚĆ Boga, jej się powierzyć i zaufać. Zapach i smak BOGA jest w nas. „WYWAL” jęzor, OTWÓRZ oczy i uszy, On jest blisko…ZARYZYKUJ..
Moje 5 minut
Mówi się, że każdy człowiek ma swoje 5 minut… czyli taki czas, kiedy może zabłysnąć, wykorzystać talenty, szanse, pokazać, co potrafi… jeżeli tę szansę wykorzysta, jeżeli wykorzysta te swoje 5 minut, to potem dalej jego życie może już toczyć się dużo łatwiej…Zastanawiam się, czy te moje 5 minut jest już za mną, czy przede mną?
Ucz mnie PANIE…..
Panie, zmiłuj się nade mną Jezu cichy i pokornego serca, zmiłuj się nade mną.Jezu cichy i pokornego serca, wysłuchaj mnie.Od pragnienia, aby mnie zbytnio szanowano –zachowaj mnie Panie.Od pragnienia, aby mnie potrzebowano,Od pragnienia, aby mnie chwalono,Od pragnienia, aby mnie nad innych przedkładano,Od pragnienia, aby mnie uznawano,Od pragnienia, aby mnie się radzono,Od bojaźni przed upokorzeniem –wybaw
W ramionach MATKI
Zawsze jak tam jestem, to czuje ogromne podekscytowanie. To nie jest zwykłe miejsce, jak inne. Tu jest inaczej. Mury przesiąknięte wonią kadzidła, modlitwa unosząca się na ustach tysięcy pielgrzymów i ten spokój. Mimo ogromnej rzeszy ludzi, tam jest spokój. I chyba nieustannie tego spokoju szukam. Wtulić się w ramiona Matki i trwać. Wracając z gór
Zapora w Niedzicy i odwiedziny ks. Marka – proboszcza ze Sromowiec Niżnych
Zmęczeni wędrówką na Halę Gąsienicową, postanowiliśmy dać odpocząć nogom i pojechaliśmy do Niedzicy. Oczom naszym rozpostarł się piękny widok zamku niejako zatopionego w zbiorniku wodnym. Zachwyceni tym widokiem, pożegnaliśmy zmęczenie i….więc do rzeczy: Zamek Dunajec – średniowieczna warownia stojąca nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego w Niedzicy to jeden z symboli Pienin, miejsce z niezwykle burzliwą, ale
W klapkach na Kasprowy Wierch…to trzeba mieć wyobraźnię!
Wjechaliśmy wagonikami na szczyt prosto z Kuźnic. Nam udało się nabyć bilet internetowo, także zaoszczędziliśmy czasu na kolejki. Kasprowy Wierch (1987 m) – widokowy i łatwo dostępny (również w klapkach), należy do czołówki najpopularniejszych turystycznych miejsc w Tatrach i to o każdej porze roku. Duża w tym zasługa kolejki linowej, która wwiozła nas na wysokość
Na Gubałówkę – niestety wjazd:)
Moi przyjaciele nie dali się namówić na wejście (tup, tup) na to piękne wzniesienie. Pewnie zaraz Karolek powie „a tak namawiał…”. Tak więc wjechaliśmy kolejką. Aby nie stać w ogromnej kolejce przed kasami, bilety kupiliśmy od konika – odrobine drożej, ale za to mieliśmy zaoszczędzony czas. Gubałówka to jedna z większych atrakcji, która czeka na
Tam gdzie świętość i radość idą w parze – Wigry
W połowie sierpnia miałem okazję wspólnie z Panią Jolą Wilczyńską poprowadzić dwudniowy Jarmark Wigierski. To był dobry czas. 15 sierpnia – to święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, odpust w Wigrach. Z tej okazji, jak co roku, okolice wigierskiej parafii zapełniły się straganami z regionalnym jedzeniem i rękodziełem. W przyklasztornych ogrodach już od rana można było
Rowerem z Pisza nad Jezioro Śniardwy
Grupą znajomych postanowiliśmy sprawdzić, jak wywiązuje się Powiat i Gmina Pisz z budowy ścieżki rowerowej w ramach projektu Mazurska Pętla Rowerowa. Trzeba dodać, że Mazurska Pętla Rowerowa to wspólne przedsięwzięcie wszystkich gmin i powiatów należących do Stowarzyszenia Wielkie Jeziora Mazurskie 2020, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Zarządu Dróg Wojewódzkich oraz Nadleśnictw z krainy wielkich
Wokół Jeziora Skomętno. Bliskie mi tereny – moje dzieciństwo
W pewne sierpniowe popołudnie, spakowałem rower w samochód i ruszyłem do dobrzmi mi znanej Gminy Kalinowo, oddalonej od Ełku, mniej więcej ok. 20 km i na terenie której leży mój dom rodzinny. Postanowiłem wrócić do czasów „młodości”, kiedy to razem z moją paczką znajomych i przyjaciół, często popołudniami wyruszaliśmy na wycieczki rowerowe. Moim celem było










